Bitcoin - Kryptowaluty - BitBay

wtorek, 17 marca 2020

Koronawirus (COVID-19) vs. Future Circular Collider (FCC) czyli gdzie jesteśmy?

Co za niesamowity paradoks sytuacji... Coś czego nie można nazwać nawet organizmem żywym, ani też martwą strukturą sieje globalny chaos w życiu podobno inteligentnego gatunku ludzkiego. Bo czym jest właśnie wirus?
Uczeni tego świata nazywają to cząsteczką która nie potrafi sama się namnażać, a według różnych kryteriów nie są też zaliczane przez wielu ekspertów do organizmów żywych jak np. rośliny, zwierzęta, grzyby czy bakterie. Bez wątpienia ciekawy przypadek tego "czegoś" na tym ziemskim padole.

Wielu badaczy wysuwa też i to całkiem słuszną tezę, że jednymi z pierwszych protoplastów życia na ziemi były właśnie wirusy. To one są prawdopodobnie naszymi jednych z najstarszych pra pra pra... "babć i dziadków", mega dalekich krewnych. Do dnia dzisiejszego naukowcy głowią się przez tysiąclecia nad dwoma nurtującymi pytaniami:

1. Jak powstało to wszystko co nas otacza (kamienie, woda, gwiazdy itd.), po co i dlaczego?

oraz drugie pytanie dość podobne brzmiące:

2. Skąd się wzięło życie na ziemi? Co było pierwszym organizmem żywym i jak to się stało?
Co prawda są odpowiedzi na te pytania między innymi: Bóg stworzył, a raczej ulepił człowieka z gliny, a druga teoria jest taka, że przywędrowało do nas "life" z kosmosu, ale te proste prawdy nie zadowalają naukowców.

Podbijamy orbitę ziemską, a sieje globalny zamęt jakiś zarazek


Pewnie słyszałeś o Wielkim Zderzaczu Hadronów? Największa na świecie maszyna mająca 27 kilometrów długości znajdująca się około +/- 100 metrów pod ziemią znajdująca się na terenie Francji i Szwajcarii. Koszt budowy grubo ponad 5 000 000 000 €, a to wszystko w imię dobra nauki.

Jednak to za mało... Trzeba wybudować pięć lub dziesięć razy większe cudeńko technologiczne - przywitaj się z Future Circular Collider.

Future Circular Collider
Future Circular Collider - Źródło zdjęcia

sobota, 4 stycznia 2020

Cena złota rośnie! - Odkryte złoża ropy Iranu i widmo wojny

Złoto, a wojna


Rzec można, że jest to inwestorski klasyk, a mianowicie: 

Gdy światu grozi wojna mocarstw, ceny złota idą w górę.

Dlaczego tak się dzieje? Z bardzo prostej przyczyny - inwestorzy od zawsze traktowali złoty kruszec jako bezpieczną przystań. Złoto dla ludzi ma coś w sobie magicznego - było cenne 100 lat temu, w średniowieczu czy starożytnym Egipcie, Babilonie, o Sumerach i kosmicznych Anunakach nie wspominając itd. Nadchodzi kryzys... Cykl koniunkturalny Juglara trwa około 8-11 lat, a ostatni początek poważniejszego kryzysu mieliśmy w latach około 2008-2009. 

Iran, Wojna i Złoto
Iran, Wojna i Złoto - Źródło zdjęcia

10 i 11 listopada 2019 roku - Irański rząd poinformował odkryciu potężnych nowych złóż ropy naftowej


Informacja ta pojawiła się w mediach w jesienną niedzielę, a mianowicie o ilości 53 000 000 000 baryłek, lecz już dzień później informacja ta została zweryfikowana ponownie przez Irańskiego ministra ds. ropy naftowej Bidżana Namdara Zanganeha - podana ilość ropy naftowej dla prasy oficjalnie wyniosła: 22 200 000 000 baryłek.

Jaki wpływ ta informacja miała na cenę złota? Otóż spójrzmy na wykres: 

Cena złota, a wojna - Złoto rośnie
Cena złota, a wojna - Złoto rośnie - Źródło wykresu